Asset Publisher Asset Publisher

Nazwy, które chodzą własnymi drogami

Nadawanie nazw ulicom, to sprawa oczywista…Jedziemy w mieście z jednego miejsca w drugie, wpisujemy w nawigację adres docelowy i sprawa załatwiona. Prowadzeni do celu bez kłopotu docieramy na miejsce.

Las oczywiście posiada sieć dróg. Drogi są naniesione na mapę, ale nie posiadają swoich nazw. „Nazwane” są oddziały - czyli obszary pomiędzy drogami. Mają one swoje numery. Leśnik danego dnia wybiera się do lasu wykonać pracę na przykład w oddziale 421a. Mapa pokazuje numery obszaru, a jak dojechać, leśnik znający las jak własną kieszeń – wie dokładnie…

Oczywiście z pomocą mapy, poruszając się po lesie można dotrzeć w interesujące nas miejsce, chociaż niektóre drogi potrafią być pod tym względem „zdradliwe”. Niemniej jednak wśród leśników wykształcił się pewien zwyczaj i pewnie trwa on tak długo jak polskie leśnictwo…nadawania nazw zwyczajowych drogom leśnym.

„Pojedziesz Ukośną i skręcisz w Krętą”

Nazwy dróg leśnych funkcjonują w każdym z leśnictw. Kręta, Ukośna, Korzeniasta, Okopana, Telefonka… Co leśnictwo to inna historia. Nazewnictwo to zrodziło się w sposób naturalny i wynika z wydarzeń, jakie miały miejsce w okolicy albo z cechy krajobrazu, jaka wyróżnia się w obrębie tej drogi.

Na przykład droga „Kręta” w przytoczonym przykładzie nie stanowi ogólnego określenia ścieżki „biegnącej” to w prawo to w lewo. Słowo „Kręta” stało się swoistą nazwą własną w tym konkretnym leśnictwie, przypisanym można by rzec, na stałe TEJ drodze. Jak można się domyślić „Telefonka” to droga, która przebiega lub przebiegała w okolicy linii telefonicznej. Drogi te oczywiście nie mają tabliczek z nazwami, a ich nazewnictwo funkcjonuje tylko i wyłącznie na podstawie ustnych przekazów…

Już sam fakt powstania nazw jest ciekawy, a jeżeli połączony zostanie on z opisem wyjaśniającym pochodzenie takiej nazwy - wówczas możemy mieć do czynienia ze sporą liczbą ciekawych historii, które nadleśnictwo ma w planach zebrać i opisać. Działania takie niosą za sobą szansę na zachowanie i utrwalenie nazw dróg leśnych w ramach troski o historię regionu.

 

Leśniczy wraz z lasem pozostawia jego historię następnym pokoleniom

Efektem kilkudziesięciu lat pracy leśniczego jest nie tylko zachowany dla następnych pokoleń las, ale i historie przeplatające się z wykonywaną przez niego pracą. Historie nie tylko mówiące o wyjątkowych osiągnięciach, ale również o problemach, trudnych czasach i dramatycznych wydarzeniach. To wspomnienia leśniczego, który jadąc przez las, pamięta moment, kiedy pewnej wiosny w tym miejscu sadzone były młode drzewa. A dzisiaj rzucają cień na drogę. Pełne ulgi spojrzenie na wysokie i proste teraz brzozy, które pewnej zimy wygięły się niemalże do ziemi pod naporem ciężkiego śniegu. Radość z oglądania zdrowego lasu, w którym każdy może znaleźć coś dla siebie – świeże powietrze, wytchnienie, miejsce do uprawiania sportu, podglądania przyrody. A dla wielu leśników las to całe ich życie.

Ile ludzi - tyle historii…które chodzą własnymi drogami.